pustynia w maroko - blog etykieta
||

3-dniowa wycieczka z Marrakeszu na pustynię Merzouga – cała prawda!

Podziel się artykułem z innymi

Flaga Maroka Wycieczka z Marrakeszu na Saharę do Merzougi ma świetne opinie, ale naszym zdaniem nie oddają one tego, jak ta podróż wygląda naprawdę. Były piękne widoki i pustynia, o której długo marzyliśmy, ale była też słaba organizacja, ogrom godzin w aucie i coś, co mocno podważyło wiarygodność ocen.

Świetne opinie, piękne zdjęcia i obietnica przygody życia — ta wycieczka z Marrakeszu na pustynię Merzouga wyglądała jak pewniak. Rzeczywistość okazała się dużo mniej kolorowa.

3-dniowa wycieczka z Marrakeszu do Merzougi i na Saharę to jedna z najpopularniejszych atrakcji w Maroku. W internecie wygląda jak gotowy przepis na niezapomnianą przygodę: pustynia, wielbłądy, nocleg w namiotach wśród wydm i świetne opinie, które tylko utwierdzają w przekonaniu, że warto. My też daliśmy się na to skusić.

I nie będziemy udawać — sama Sahara zrobiła na nas ogromne wrażenie oraz po drodze małe miasteczko Ajt Bin Haddu. Problem w tym, że cała reszta nie dorównała temu, co obiecywał opis i wysokie oceny. Było bardzo dużo jazdy (na to byliśmy przygotowani), sporo chaosu, kilka momentów mocnego rozczarowania i na koniec coś, co naszym zdaniem tłumaczy, skąd biorą się tak dobre opinie tej wycieczki. Jeśli zastanawiasz się, czy taki wyjazd naprawdę jest wart czasu, pieniędzy i energii, tu piszemy dokładnie, jak wyglądało to u nas.

Co ciekawe, bardzo podobne odczucia mieliśmy kiedyś w Wietnamie — podczas wycieczki na Deltę Mekongu. Inny kierunek i inny klimat, ale momentami ta sama „masówka” i schemat przystanków. Opisujemy to dokładniej tutaj: Ho Chi Minh – atrakcje i zwiedzanie (Delta Mekongu) .

Na czym polega 3-dniowa wycieczka z Marrakeszu na pustynię Merzouga?


Wycieczka z Marrakeszu na pustynię Merzouga to jedna z najpopularniejszych objazdówek w Maroku dla osób, które chcą w krótkim czasie zobaczyć Saharę. Start jest wcześnie rano, zwykle około 7:00. Odbiór najczęściej odbywa się w pobliżu noclegu, ale potem bus przez dłuższy czas jeździ jeszcze po medinie, zbierając pozostałych uczestników. Dopiero kiedy wszyscy są na pokładzie, rusza właściwa trasa.

Cała wycieczka trwa 3 dni i obejmuje 2 noclegi — pierwszy po drodze na pustynię, a drugi już na samej pustyni, w namiotach. Trzeciego dnia wraca się z powrotem do Marrakeszu. W teorii brzmi to jak intensywna, ale dobrze zaplanowana przygoda, podczas której w krótkim czasie można zobaczyć kilka bardzo znanych miejsc i przeżyć nocleg na Saharze.

Maroko – oaza palmowa i pustynne miasteczko z glinianą zabudową u podnóża gór Atlasu

Co obiecuje organizator Marocco Trip?

Plan wycieczki 3-dniowej: Marrakesz – Sahara (Merzouga / Erg Chebbi)

Dzień 1

  • odbiór z hotelu lub riadu w Marrakeszu,
  • przejazd przez góry Atlas,
  • postój przy Ait Ben Haddou,
  • wizyta w Ouarzazate,
  • nocleg w okolicy Kelaat M’Gouna lub Boumalne Dades.

Dzień 2

  • przejazd do wąwozów Todra,
  • dalsza podróż w stronę Merzougi,
  • przejażdżka na wielbłądzie,
  • zachód słońca na pustyni,
  • nocleg w obozie berberyjskim na Erg Chebbi.

Dzień 3

  • wschód słońca na Saharze,
  • powrót na wielbłądach do wioski,
  • śniadanie,
  • powrót do Marrakeszu i transfer pod nocleg.

Na papierze wygląda to naprawdę dobrze: góry Atlas, Ait Ben Haddou, Ouarzazate, wąwozy Todra, nocleg na pustyni, wielbłądy, zachód i wschód słońca. Problem w tym, że jest to bardzo intensywna objazdówka, w której ogromną część czasu spędza się w busie. I właśnie tutaj zaczyna się różnica między tym, co obiecuje opis, a tym, jak ta wycieczka wygląda w rzeczywistości.

Ait Ben Haddou

Jak ta wycieczka wyglądała u nas w praktyce?


Dzień 1 – piękne widoki, słaby start i pierwsze rozczarowania

Odbiór z hotelu wyglądał dokładnie tak, jak w opisie. Ruszyliśmy wcześnie rano z Marrakeszu, a potem przez jakiś czas bus krążył jeszcze po okolicy i medinie, zbierając kolejne osoby. Sam przejazd przez góry Atlas był naprawdę świetny. Po drodze mieliśmy krótki postój na herbatę i punkt widokowy, co akurat oceniamy na plus. Trafiliśmy wtedy na obfite opady śniegu i mgłę, więc na miejscu nie było praktycznie nic widać, ale za to w drodze powrotnej mogliśmy już nacieszyć się krajobrazami. Sama trasa przez Atlas była genialna i to był dokładnie ten typ widoków, który najbardziej lubimy.

3-dniowa wycieczka z Marrakeszu na pustynię Merzouga – cała prawda!
3-dniowa wycieczka z Marrakeszu na pustynię Merzouga – cała prawda!

Pierwszy przystanek to restauracja i tutaj zaczęły się pierwsze schody. Tłumy ludzi jeszcze jesteśmy w stanie zrozumieć, bo to bardzo popularna trasa i takich wycieczek jedzie tam mnóstwo. Problem był gdzie indziej. Menu było bardzo słabe i kompletnie nie trafiało w klimat miejsca. W Maroku chcielibyśmy zjeść coś marokańskiego, a tutaj główną propozycją była pizza. Do tego ceny były mocno zawyżone, naszym zdaniem nawet około dwa razy względem tego, co jedzenie było warte. Obiad kosztował 140 dirhamów ~ 60 pln za osobę, napoje były dodatkowo płatne, a samo jedzenie zwyczajnie nie broniło tej ceny. Na koniec doszła jeszcze próba wymuszenia napiwku, co przy takim poziomie było już naprawdę słabe. Warto też od razu zaznaczyć, że obiady i napoje nie są wliczone w cenę wycieczki.

3-dniowa wycieczka z Marrakeszu na pustynię Merzouga – cała prawda!
3-dniowa wycieczka z Marrakeszu na pustynię Merzouga – cała prawda!

Postój przy Ait Ben Haddou odbył się zgodnie z planem. Sam kierowca, Omar, naprawdę zrobił na nas bardzo dobre wrażenie — był miły, pomocny i przez całą wycieczkę dało się go po prostu lubić. Problemem nie był on, tylko sposób zorganizowania zwiedzania. Na miejscu trzeba było cały czas trzymać się lokalnego przewodnika, który opowiadał o historii miasteczka i Berberach, czyli dawnych mieszkańcach Maroka. Brzmi dobrze, ale w praktyce wyglądało to tak, że po krótkim oprowadzaniu trafiliśmy do sklepiku z ręcznie robionymi obrazkami. Była chwila opowieści, a potem oczywiście zachęcanie do zakupów po cenach wyraźnie wyższych niż w Marrakeszu. Tam widzieliśmy podobne rzeczy nawet o połowę taniej, a i tak jeszcze dało się je dodatkowo utargować.

3-dniowa wycieczka z Marrakeszu na pustynię Merzouga – cała prawda!
3-dniowa wycieczka z Marrakeszu na pustynię Merzouga – cała prawda!
3-dniowa wycieczka z Marrakeszu na pustynię Merzouga – cała prawda!

Czasu wolnego praktycznie nie było. Udało nam się wywalczyć może 15 minut, ale tylko dlatego, że sami o to zawalczyliśmy. W innym przypadku znów poszlibyśmy do kolejnego sklepiku. A i tak ostatecznie poszliśmy – tym razem z chustami na głowę i spodniami “na wielbłąda”, oczywiście również w wyższych cenach niż w Marrakeszu. Przez to zabrakło nam czasu na miejsce, które naprawdę chcieliśmy zobaczyć, czyli widok na Ait Ben Haddou od strony rzeki. Co ważne, nikt nam nie powiedział, że nie musimy korzystać z tego lokalnego przewodnika. Sami też o to nie zapytaliśmy, więc warto mieć to na uwadze. Za przewodnika trzeba dopłacić dodatkowo (2 euro), a z naszej perspektywy nie powiedział niczego, czego nie dałoby się wcześniej przeczytać w internecie. Dla nas był to raczej kolejny element lokalnego „systemu sprzedażowego” niż realna wartość dodana.

3-dniowa wycieczka z Marrakeszu na pustynię Merzouga – cała prawda!
3-dniowa wycieczka z Marrakeszu na pustynię Merzouga – cała prawda!
3-dniowa wycieczka z Marrakeszu na pustynię Merzouga – cała prawda!

Wizyta w Ouarzazate okazała się natomiast mocno rozczarowująca, bo w praktyce jej nie było. W programie widnieje jako osobny punkt, a u nas skończyło się na przejeździe przez miasto i dosłownie dwóch zdaniach od kierowcy na jego temat. Liczyliśmy, że może zatrzymamy się tam w drodze powrotnej, ale nic takiego się nie wydarzyło. To był więc kolejny punkt programu, który formalnie się zgadzał, ale realnie został po prostu pominięty.

Później został już tylko dalszy przejazd, przerywany krótkimi postojami na herbatę, kawę i toaletę, aż do samego hotelu. Hotel sam w sobie był w porządku, bez szału, ale też bez tragedii. Natomiast kolację dostaliśmy dopiero około 21:30, co po tak długim dniu było po prostu słabe. Tym bardziej że kolejnego dnia mieliśmy pobudkę o 6:30, śniadanie od 7:00 i check-out już o 8:00 rano.

3-dniowa wycieczka z Marrakeszu na pustynię Merzouga – cała prawda!

Dzień 2 – więcej sprzedaży niż zwiedzania

Drugi dzień od rana nie zapowiadał się najlepiej. Restaurację otwarto dopiero około 7:20, więc przy planowanym wyjeździe o 8:00 trudno było mówić o jakiejkolwiek dobrej organizacji. Śniadanie było raczej kiepskie — jeden rodzaj wędliny, pieczywo, owoce, dwa rodzaje warzyw, do tego miody i dżemy. Dało się coś zjeść, ale bez większego zachwytu.

3-dniowa wycieczka z Marrakeszu na pustynię Merzouga – cała prawda!

Po śniadaniu ruszyliśmy do pierwszego miejsca, czyli na spacer po berberyjskiej wiosce z kolejnym już przewodnikiem. Tym razem były opowieści o roślinach, uprawach i lokalnym życiu, ale finał znów okazał się bardzo przewidywalny. Trafiliśmy do domu rodziny zajmującej się produkcją dywanów. Była herbata, trochę historii o dywanach, prezentacja i oczywiście próba sprzedaży. Ceny? Kilka tysięcy dolarów za sztukę. Jeśli ktoś był zainteresowany, od razu dostawał też informację, że wysyłka jest możliwa, ale oczywiście za dodatkową opłatą. Dla nas był to kolejny obowiązkowy punkt „pod zakupy”, a nie realna atrakcja.

3-dniowa wycieczka z Marrakeszu na pustynię Merzouga – cała prawda!
3-dniowa wycieczka z Marrakeszu na pustynię Merzouga – cała prawda!
3-dniowa wycieczka z Marrakeszu na pustynię Merzouga – cała prawda!

Następnie pojechaliśmy do wąwozów Todra. To miejsce samo w sobie robi wrażenie, ale znów dostaliśmy go w wersji bardzo okrojonej. Kilkanaście minut opowieści przewodnika, krótki spacer i koniec. Szczerze mówiąc, czuliśmy spory niedosyt, bo tak wyjątkowe miejsce aż prosi się o trochę więcej czasu na spokojne przejście i nacieszenie się widokami.

3-dniowa wycieczka z Marrakeszu na pustynię Merzouga – cała prawda!
3-dniowa wycieczka z Marrakeszu na pustynię Merzouga – cała prawda!

Na obiad zatrzymaliśmy się w miejscu, które wypadło już nieco lepiej niż poprzedniego dnia. Był szwedzki stół, większy wybór i ceny trochę niższe — 120 dirhamów za jedzenie, napoje dodatkowo. Nawet smakowo było całkiem okej, ale nadal były to ceny na poziomie europejskim, a nie takie, których spodziewalibyśmy się po tego typu wycieczce w Maroku.

I w końcu Merzouga. Na miejscu trzeba było zostawić większe bagaże przed budynkami i zaufać, że zostaną one później dostarczone do noclegu. Teoretycznie ma to sens, bo wielbłądy nie mogą dźwigać zbyt dużego ciężaru. Problem pojawia się wtedy, gdy ma się przy sobie drogi sprzęt: laptop, obiektywy, elektronikę czy inne wartościowe rzeczy. W praktyce zostawia się to wszystko praktycznie bez większego nadzoru, w miejscu, gdzie przewijają się dziesiątki, jeśli nie setki ludzi — zarówno uczestników wycieczek, jak i miejscowych. My poprosiliśmy Omara, żeby zaopiekował się naszymi plecakami, ale ta „opieka” sprowadzała się do wrzucenia ich na siedzenie w otwartym aucie, przy którym cały czas ktoś się kręcił. Było to dość ryzykowne, chociaż finalnie wszystko wróciło do nas wieczorem.

Potem zaczęła się część, na którą czekaliśmy najbardziej, czyli przejazd na pustynię i jazda na wielbłądach. I tutaj trzeba uczciwie powiedzieć, że sam klimat pustyni robi robotę. Tyle że znów skala była ogromna. Jeden turnus to było około 300 osób, a może nawet więcej, więc razem z nimi ruszało też kilkaset wielbłądów. Widoki po drodze były naprawdę świetne. Dojechaliśmy do wyznaczonego punktu, zeszliśmy z wielbłądów i do zachodu słońca był czas wolny na zdjęcia oraz sandboarding dla chętnych. My akurat nie korzystaliśmy, więc tego elementu nie ocenimy.

3-dniowa wycieczka z Marrakeszu na pustynię Merzouga – cała prawda!

Samego zachodu słońca niestety nie zobaczyliśmy, bo przyszły chmury, ale na pogodę nikt nie ma wpływu. Po zmroku wróciliśmy do obozu, gdzie czekała kolacja, ognisko i tańce. Jedzenie było średnie, ale reszta tej części dnia była już całkiem okej. Problem polegał tylko na tym, że trzeba było szybko iść spać, bo pobudka zaplanowana była na 4:30 rano.

I tu pojawił się kolejny zgrzyt. W opisie wycieczki wszystko wygląda odwrotnie: najpierw wyjazd na wschód słońca na pustyni, potem powrót i śniadanie. U nas plan został zmieniony. Śniadanie kazano zjeść o 4:30 rano, a dopiero potem ruszaliśmy na wielbłądach. Umówmy się — mało kto je normalne śniadanie o tej porze. My na pewno nie. W praktyce zabraliśmy, co się dało, zawijając jedzenie w ręczniki papierowe na później.

3-dniowa wycieczka z Marrakeszu na pustynię Merzouga – cała prawda!
3-dniowa wycieczka z Marrakeszu na pustynię Merzouga – cała prawda!
3-dniowa wycieczka z Marrakeszu na pustynię Merzouga – cała prawda!

Dzień 3 – piękny wschód słońca i szybki powrót do rzeczywistości

Poranna jazda na wielbłądach i sam wschód słońca były naprawdę piękne. Klimat pustyni o tej porze jest wyjątkowy i tego nie da się tej wycieczce odebrać. Sam moment bycia na wydmach, cisza, światło i widoki — to wszystko było naprawdę super. Podobnie sama jazda na wielbłądach, mimo że turystyczna, dawała fajne doświadczenie.

Niestety zaraz po wschodzie wracaliśmy już w trybie „szybko, szybko”. Powrót do bazy, odbiór bagaży, pakowanie do busów i ruszamy do Marrakeszu. I tak naprawdę od tego momentu zaczęła się po prostu długa droga powrotna.

3-dniowa wycieczka z Marrakeszu na pustynię Merzouga – cała prawda!

Po drodze zatrzymaliśmy się jeszcze na obiad, tym razem w miejscu „włoskim”. Problem w tym, że z włoską kuchnią miało to niewiele wspólnego. Jedzenie było drogie, kosztowało około 120 dirhamów plus napoje, a smakowo było po prostu słabe. To był kolejny posiłek, który bardziej męczył niż cieszył.

Do Marrakeszu wróciliśmy około 18:00, a podczas powrotu wydarzyło się coś, co naszym zdaniem bardzo dużo tłumaczy, jeśli chodzi o wysokie oceny tej wycieczki. Nasz przewodnik podchodził do ludzi i namawiał ich do wystawienia opinii na GetYourGuide, najlepiej od razu, przy nim. I tu właśnie pojawia się cały problem. Bo gdy ktoś stoi obok, patrzy ci w oczy i prosi o pozytywną ocenę, bardzo wielu osobom po prostu głupio napisać coś szczerze krytycznego. Efekt jest taki, że wycieczka zbiera świetne recenzje, które niekoniecznie oddają jej realny poziom.

3-dniowa wycieczka z Marrakeszu na pustynię Merzouga – cała prawda!

Nasze podsumowanie po 3 dniach


Po całej tej wycieczce na duży plus są dla nas tak naprawdę dwie rzeczy. Pierwsza to Omar. Mimo że na końcu zachęcał do zostawienia pozytywnej opinii, naprawdę był w porządku. Był sympatyczny, pomocny i przez całą trasę robił dobre wrażenie. Rozumiemy też, że prawdopodobnie nie robi tego z własnej inicjatywy, tylko albo ma takie wytyczne, albo zwyczajnie boi się, że przy słabszych ocenach wycieczka przestanie się sprzedawać, a on straci pracę. To jesteśmy w stanie zrozumieć. Tylko że da się to zrobić inaczej. Da się zorganizować taką wycieczkę dobrze, uczciwie i bez ciągłego ciągnięcia ludzi po miejscach, w których głównym celem jest sprzedaż drogich rzeczy. Wtedy dobre opinie pojawiłyby się same.

Druga rzecz to krajobrazy. I tutaj naprawdę nie ma się do czego przyczepić. Trasa przez góry Atlas, droga na południe Maroka, pustynia, wydmy i sam klimat Sahary zrobiły na nas ogromne wrażenie. Pod względem widoków ten wyjazd naprawdę potrafił zachwycić. I szczerze mówiąc, to właśnie krajobrazy oraz sama pustynia ciągną całą ocenę tej wycieczki do góry.

Ale mimo tych plusów nie jesteśmy w stanie dać jej wysokiej oceny. Dla nas to maksymalnie 2 gwiazdki na 5.

Minus za jedzenie i ceny, które kompletnie nie były warte swojej jakości. Minus za to, że wycieczka była niepełna i nie do końca zgodna z programem. Minus za organizację, która momentami była po prostu słaba. I wreszcie minus za ciągłe wpychanie ludzi w miejsca nastawione na sprzedaż, przez co momentami mieliśmy wrażenie, że jesteśmy bardziej chodzącymi bankomatami niż uczestnikami wyjazdu.

3-dniowa wycieczka z Marrakeszu na pustynię Merzouga – cała prawda!
3-dniowa wycieczka z Marrakeszu na pustynię Merzouga – cała prawda!
3-dniowa wycieczka z Marrakeszu na pustynię Merzouga – cała prawda!

Wycieczka z Marrakeszu na pustynię Merzouga – czy warto jechać ?


Czy warto jechać z Marrakeszu na pustynię do Merzougi? Naszym zdaniem to zależy od tego, czego oczekujesz. Jeśli marzysz po prostu o tym, żeby zobaczyć Saharę, przejechać przez góry Atlas, zaliczyć nocleg na pustyni i masz świadomość, że będzie to bardzo turystyczna, intensywna i momentami męcząca objazdówka, to taki wyjazd może Ci się spodobać. Sama pustynia, krajobrazy po drodze i klimat Sahary naprawdę robią wrażenie.

Jeśli jednak liczysz na dobrze dopracowaną organizację, spokojne zwiedzanie, uczciwe ceny po drodze i program zgodny z opisem, to możesz się mocno rozczarować. W naszym przypadku problemem nie była sama trasa, tylko sposób, w jaki została zorganizowana. Dlatego nie powiedzielibyśmy, że ta wycieczka jest niewarta zrobienia w ogóle — raczej że nie zasługuje na aż tak wysokie opinie i nie każdemu będzie odpowiadać w takiej formie.

Dla nas największą wartością była sama droga, pustynia i widoki, a nie jakość tej konkretnej wycieczki. I właśnie to najlepiej podsumowuje nasze odczucia po powrocie.

Wycieczkę, o której mowa, podlinkujemy poniżej — a to już od Was zależy, czy po przeczytaniu naszej relacji macie ochotę na taki klimat i taki styl zwiedzania, czy jednak wolicie odpuścić.

3-dniowa wycieczka z Marrakeszu: Sahara do Merzouga
Z Marrakeszu: 3-dniowa wycieczka do Merzougi i na Saharę
4.9 / 5
Czas trwania: 3 dni
Zobacz wycieczkę
„`

Wycieczka z Marrakeszu – co zrobilibyśmy inaczej?


Gdybyśmy mieli podejmować tę decyzję jeszcze raz, na pewno nie sugerowalibyśmy się wyłącznie wysoką oceną w internecie. Dziś wiemy już, że liczba gwiazdek nie zawsze idzie w parze z realną jakością całej wycieczki, dlatego przed rezerwacją dużo uważniej sprawdzilibyśmy nie tylko opinie, ale też to, jak naprawdę wygląda plan dnia, ile czasu spędza się w busie i czy po drodze pojawiają się dodatkowo płatni przewodnicy lub obowiązkowe postoje w miejscach nastawionych na sprzedaż.

Druga rzecz to forma samego wyjazdu. Gdyby zależało nam przede wszystkim na pustyni i klimacie Sahary, następnym razem dużo bardziej skłanialibyśmy się do wynajęcia auta i zorganizowania wszystkiego na własną rękę. Przy tak długiej trasie i tak intensywnym planie własny transport daje po prostu znacznie większą swobodę — można samemu decydować o tempie, miejscach postojów, noclegach i o tym, gdzie naprawdę chce się zatrzymać na dłużej.

Z naszej perspektywy to właśnie niezależność byłaby tutaj największą wartością. Chętnie zaplanowalibyśmy taką trasę samodzielnie, nawet jeśli oznaczałoby to większy koszt, bo w zamian dostalibyśmy mniej chaosu, więcej czasu dla siebie i możliwość zobaczenia tych miejsc bez ciągłego pośpiechu oraz bez prowadzenia grupy do punktów nastawionych głównie na sprzedaż.

3-dniowa wycieczka z Marrakeszu na pustynię Merzouga – cała prawda!

Podsumowanie – 3-dniowa wycieczka z Marrakeszu na pustynię Merzouga


Sahara była piękna i to właśnie ona uratowała ten wyjazd. Problem w tym, że organizacja całej wycieczki, dodatkowe koszty, ciągłe postoje „pod sprzedaż” i rozbieżności między opisem a rzeczywistością sprawiły, że nie możemy jej polecić z czystym sumieniem. Jeśli marzysz o pustyni, to nadal warto ją zobaczyć. Po prostu nie każda wycieczka z wysoką oceną naprawdę na nią zasługuje.

ℹ️ FAQ – najczęściej zadawane pytania – Wycieczka z Marrakeszu

Czy warto jechać z Marrakeszu na pustynię Merzouga?

Jeśli chcesz zobaczyć Saharę i masz tylko kilka dni, taka wycieczka może być jakąś opcją. Trzeba jednak wiedzieć, że to bardzo intensywna objazdówka, w której dużą część czasu spędza się w busie, a sama organizacja nie zawsze dorównuje temu, co obiecuje opis.

Ile trwa wycieczka z Marrakeszu na pustynię Merzouga?

Najpopularniejsza wersja trwa 3 dni i obejmuje 2 noclegi — jeden po drodze i drugi na pustyni. Trzeciego dnia wraca się do Marrakeszu, a cały wyjazd oznacza naprawdę długie godziny w trasie.

Czy 3-dniowa wycieczka z Marrakeszu na Saharę jest męcząca?

Tak, i to bardziej, niż może się wydawać. Wczesne pobudki, wiele godzin jazdy, szybkie tempo i mało czasu na spokojne zwiedzanie sprawiają, że pod koniec wyjazdu zmęczenie jest naprawdę duże.

Czy nocleg na pustyni w Merzouga jest wart tego doświadczenia?

Sama noc na pustyni i klimat Sahary są wyjątkowe i to właśnie ten element najbardziej zapada w pamięć. Problem w tym, że cała otoczka organizacyjna nie zawsze jest tak dobra, jak sugerują opinie w internecie.

Co zabrać na wycieczkę z Marrakeszu na Saharę?

Na pewno wygodne ubrania, coś cieplejszego na poranki i wieczory, gotówkę na dodatkowe wydatki, wodę, przekąski i mały plecak z najważniejszymi rzeczami. Lepiej też dobrze przemyśleć, gdzie trzymać droższy sprzęt, bo przy przesiadkach i zostawianiu bagaży nie zawsze daje to pełen komfort.

Agata i Paweł – Apetyt na Podróż

✍️ Autorzy: Agata i Paweł (Apetyt na Podróż)

Podróżujemy na własną rękę po Europie, Azji, Afryce i Ameryce Południowej, poznając miejsca z perspektywy zwykłego podróżnika. W naszych przewodnikach dzielimy się konkretnymi wskazówkami, trasami i miejscami, które sprawdziliśmy podczas realnych wyjazdów.
ℹ️ Wszystkie treści powstają na podstawie własnych doświadczeń — bez sponsorów i bez lukrowania. Poznaj nas bliżej 👉 O nas


*Mała prośba – jeśli uważasz, że artykuł ’ 3-dniowa wycieczka z Marrakeszu na pustynię Merzougajest pomocny i chciałabyś/chciałbyś nam wynagrodzić pracę nad blogiem, a zamierzasz wynająć auto, kupić bilet przez aplikację czy zarezerwować nocleg to skorzystaj z linków w tym artykule (linki afiliacyjne). Ty zapłacisz dokładnie tyle samo, a my dostaniemy od danej strony drobną prowizję, motywującą nas do dalszego rozwijania bloga.
Dziękujemy z góry!

Dodaj komentarz