hoi an - blog etykieta
||

Hoi An Wietnam – co zobaczyć, gdzie spać i czy warto jechać?

Podziel się artykułem z innymi

Flaga Wietnamu Hoi An w Wietnamie to jedno z najwygodniejszych miejsc na spokojniejszy przystanek w środku podróży po kraju. Warto zobaczyć stare miasto, Japoński Most, hale zgromadzeń, targ, plaże An Bang i Cua Dai oraz wybrać się na półdniową wycieczkę do My Son. Na pierwszą wizytę najlepiej zaplanować 2–3 dni.

Hoi An potrafi bardzo się spodobać, ale nie warto udawać, że jest idealne o każdej porze dnia. W centrum bywa tłoczno, ceny są wyższe niż w mniej popularnych miejscach, a wieczorem stare miasto momentami bardziej przypomina atrakcję pod turystów niż spokojne miasteczko. Nam najwięcej przyjemności dało zwiedzanie rano i wieczorem, jedzenie lokalnych dań i potraktowanie Hoi An jako miejsca na odpoczynek w trasie, a nie tylko punkt do szybkiego odhaczenia.

W tym wpisie pokazujemy, co zobaczyć w Hoi An, ile dni zaplanować, jak działa bilet do starego miasta, gdzie najlepiej spać i czy lepiej wybrać centrum, okolice rzeki czy plażę. Podpowiadamy też, co zjeść, jak dojechać z Da Nang, które atrakcje mają największy sens i co może rozczarować na miejscu.

Hoi An odwiedziliśmy podczas podróży po środkowym Wietnamie i rozumiemy, dlaczego tyle osób dobrze wspomina to miasto. Stare domy, jedzenie, rzeka, plaże i łatwe wycieczki w okolicy tworzą bardzo wygodny przystanek. Jednocześnie najlepiej zaplanować pobyt z głową: nie zostawiać zwiedzania tylko na wieczór, nie wciskać za wielu atrakcji jednego dnia i sprawdzić aktualne zasady biletów przed wizytą.

Wietnam – od czego zacząć planowanie?

Jeśli dopiero planujesz całą podróż do tego kraju, koniecznie zajrzyj do naszego wpisu Wietnam krok po kroku: co warto wiedzieć przed wyjazdem — znajdziesz tam wszystko: od wiz, przez transport, aż po kwestie bezpieczeństwa.

Czy warto jechać do Hoi An? Nasza opinia


Tak, Hoi An warto dodać do planu podróży po Wietnamie, szczególnie jeśli jedziesz przez środkową część kraju. To dobre miejsce na złapanie oddechu między intensywniejszymi etapami podróży: możesz zobaczyć stare miasto, dobrze zjeść, wyskoczyć na plażę, zrobić pranie, zwolnić tempo i potraktować miasto jako bazę na My Son albo Da Nang.

Nie pisałbym jednak, że Hoi An jest idealne dla każdego. Wieczorem centrum bywa bardzo tłoczne, ceny są wyższe niż w mniej turystycznych miejscach, a część atrakcji działa mocno pod odwiedzających. Nam Hoi An najbardziej podobało się rano i wtedy, gdy nie próbowaliśmy robić wszystkiego naraz. Jeśli zaplanujesz 2–3 dni, miasto ma dużo więcej sensu niż przy szybkim wypadzie tylko na wieczorne lampiony.

Łódki z turystami na rzece w Hoi An, kolorowe lampiony i żółta kolonialna zabudowa
Kobieta siedząca przed kolorową kawiarnią z lampionami i żółtą fasadą w Hoi An w Wietnamie.

Co zobaczyć w Hoi An? Najważniejsze atrakcje


W Hoi An najważniejsze jest stare miasto: wąskie uliczki, stare domy kupieckie, hale zgromadzeń, świątynie, targ i okolice rzeki. Nie trzeba biegać od punktu do punktu. Najlepiej wybrać kilka miejsc, wejść do płatnych zabytków z biletu i zostawić sobie czas na jedzenie, kawę, spacer oraz obserwowanie codziennego rytmu miasta.

Poza centrum warto dodać plażę An Bang albo Cua Dai, wycieczkę do My Son, rowerowy przejazd po spokojniejszych okolicach i ewentualnie lokalne warsztaty albo food tour. Hoi An dobrze działa jako baza, ale nie próbowałbym jednego dnia łączyć starego miasta, plaży, My Son i wieczornego spaceru nad rzeką. Lepiej rozłożyć to na 2–3 dni.

  • Tan Ky – jeden z najlepiej zachowanych domów w mieście, mający ponad 200 lat i wciąż należący do tej samej rodziny. Architektura japońska i chińska łączą się tu w harmonijny, elegancki styl.
  • Phùng Hưng – w tym domu na pierwszym piętrze działa sklep z ręcznie haftowanymi obrusami i serwetkami. Sam budynek to piękny przykład dawnej architektury kupieckiej.
  • Diệp Đồng Nguyên – XIX-wieczny dom przypominający dawną aptekę. Zachowane są skrytki na zioła wykorzystywane w tradycyjnej medycynie chińskiej.
  • Quân Thăng – trzywiekowa rezydencja potomka chińskiego żeglarza. Podobnie jak inne, łączy elementy architektury japońskiej i chińskiej, tworząc unikalny styl.
Turystka w kapeluszu Non La niesie kosze pełne egzotycznych owoców na ulicy Hoi An
Uliczny targ w Hoi An z kobietami sprzedającymi owoce pod parasolami, motocyklami i kolonialną architekturą w tle

Japoński Most (Japanese Covered Bridge)

Niezwykły most z drewnianą buddyjską świątynią – to właśnie Chùa Cầu, niepowtarzalny symbol miasta, jego największa atrakcja, a zarazem wizytówka. Wybudowany w 1593 roku przez japońskich kupców. Co go wyróżnia? Między innymi to, że jest on kryty oraz drewniany. Oprócz tego ma on szczególne znaczenie – łączy dwie historyczne dzielnice tj. japońską i chińską.

Most Chùa Cầu ma długość około 18 metrów. To co rzuca się w oczy to zaraz przy wejściu stoją posągi małpy i psa, które jakby witają przybyłych. Istnieją różne interpretacje tych zwierzęcych symboli: jedna legenda mówi, że wielu władców wietnamskich urodziło się w roku psa lub małpy. Inna natomiast mówi, że budowa mostu rozpoczęła się w roku małpy, a zakończyła w roku psa.

Podczas naszej wizyty nie mieliśmy okazji go podziwiać z zewnątrz – trwała renowacja. Mogliśmy natomiast bez problemu wejść do środka, za darmo.

Targ, jedzenie i lokalne życie

Targ w Hoi An warto zobaczyć rano, kiedy miasto dopiero się rozkręca, a ruch jest bardziej lokalny niż turystyczny. To dobre miejsce, żeby zobaczyć produkty, spróbować prostych dań i poczuć trochę codzienności poza najbardziej wypolerowaną częścią starego miasta.

Najlepiej połączyć targ ze śniadaniem albo pierwszym spacerem. Jeśli nie lubisz tłoku, zapachów i mocnego ruchu, potraktuj to jako krótki przystanek, a nie główną atrakcję dnia. Hoi An ma świetne jedzenie, ale część najpopularniejszych miejsc bywa mocno oblegana, więc warto mieć kilka alternatyw.

Wieczorna ulica w Hoi An z rowerzystką w kapeluszu nón lá, skuterami i stoiskiem z ulicznym jedzeniem.

Świątynia Bà Mụ

Świątynia Bà Mụ, a właściwie charakterystyczna brama świątynna, to jedno z bardziej rozpoznawalnych miejsc w starym Hoi An. Nie jest to atrakcja na długie zwiedzanie, ale warto podejść tu przy okazji spaceru po centrum, szczególnie rano albo późnym popołudniem, kiedy światło jest lepsze, a wokół jest spokojniej.

Największe wrażenie robi sama fasada z trzema wejściami i niewielkim placem przed świątynią. Jeśli masz mało czasu, potraktuj to miejsce jako krótki przystanek między Japońskim Mostem, halami zgromadzeń i okolicami rzeki. Nie planowałbym osobnego wyjścia tylko pod Bà Mụ, ale przy zwiedzaniu starego miasta zdecydowanie warto ją dodać do trasy.

Nocna iluminacja zabytkowej bramy w Wietnamie z odbiciem w wodzie

Festiwal pełni księżyca

Festiwal Pełni Księżyca to wyjątkowy moment w Hoi An, który ma miejsce 14. dnia każdego miesiąca według kalendarza księżycowego. Podczas tej magicznej nocy wszystkie światła gasną, a miasto zapada w mrok, aby zaraz ożyć tysiącem papierowych lampionów. To wyjątkowy czas przede wszystkim dla mieszkańców, którzy składają ofiary. Palą oni specjalnie przygotowane, papierowe pieniądze, wierząc w dobrobyt i szczęście. W świątyniach zapalane są świeczki oraz kadzidła.

Rybacy wychodzą na ulice oddając hołd bogini morza, wierząc, że ochroni ona żeglarzy przed niebezpieczeństwem. Podczas tego festiwalu turyści mają wyjątkową szansę na posłuchanie lokalnych zespołów muzycznych, degustację specjalnie przygotowanych potraw oraz uczestnictwo w tradycyjnych grach.

ocne życie w Hoi An – kolorowe lampiony i restauracja pełna ludzi
Hoi An nocą – łodzie z lampionami na rzece i oświetlone kolonialne budynki
Kawiarnia w Hoi An nocą, oświetlona żółtymi i czerwonymi lampionami – ludzie odpoczywają na zewnątrz

Pomnik Kazimierza „Ka Zika” Kwiatkowskiego

Odwaga jednego człowieka potrafi odmienić losy miejsc i ludzi. Kazimierz Kwiatkowski, architekt z Lublina, stanął w obliczu ruin starożytnego miasta Czamów: Zaginione miasto Czamów i postanowił upamiętnić historię tego zakątka Wietnamu.

Jego codzienność nie przypominała luksusowego wypoczynku. Każdy dzień przynosił nowe wyzwania: ulewny deszcz, trudności z dostępem do podstawowych artykułów, generalnie bardzo ciężkie warunki. Pracując za minimalne wynagrodzenie, Kazimierz Kwiatkowski podjął się misji z pełną pasją i poświęceniem.

Dzięki jego oddaniu, Hoi An znalazło się na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO, stając się popularnym celem turystycznym. Pamięć o jego niezwykłej działalności wciąż trwa. Wietnamczycy darzą go nieskrywanym szacunkiem i sympatią. Imię Ka Zik na ich ustach wywołuje szeroki uśmiech, stał się on symbolem nadziei i zmian.

Pomnik nocą przedstawiający rzeźbiony w kamieniu portret historycznej postaci, otoczony kwiatami i ofiarami

Hala zgromadzeń Phuc Kien (Fujian)

Co to są te hale/aule? Dawniej były one sercem życia społecznego, miejscem gdzie spotykali się kupcy i emigranci z różnych części Chin. W Hoi An można podziwiać kilka takich obiektów. Każda hala/aula czymś się wyróżnia. Natomiast każda została zbudowana na tym samym planie tj.: dekoracyjna brama wejściowa, centralny dziedziniec, gdzie odbywały się spotkania oraz świątynia na samym końcu.

Odwiedziliśmy jedynie halę Phúc Kiến, która jest najpopularniejsza w całym mieście. Początkowo była ona miejscem zgromadzeń dla społeczności Fujian, lecz przekształcono ją w świątynię dla bóstwa Thiên Hậu. To miejsce oddaje historię i kulturę miasta. Po przejściu przez główną bramę wejściową, zbudowaną w 1975 roku, wchodzi się do 'centrum’ hali, gdzie stoi posąg Thiên Hậu.

Jest to także miejsce, które przyciąga bezdzietne pary pragnące potomstwa. Składają one ofiary w postaci świeżych owoców, wierząc w spełnienie swoich pragnień.

Pozostałe aule:

  • Hala zgromadzeń Trung Hoa – jedna z ważniejszych chińskich auli kupieckich, pełna misternych zdobień i symboli dobrobytu.
  • Hala Kantońskiego zgromadzenia – znana z bogato zdobionych bram, rzeźbionych smoków i dziedzińca, który jest jednym z najładniejszych w mieście.
  • Hala zgromadzenia Hainan – świątynia poświęcona chińskim kupcom z Hainan, z pięknymi ołtarzami i kolorowymi rzeźbami.
Chińska świątynia z zielonym dachem i ozdobnym wejściem – widok z przodu na ołtarz i kadzielnicę

Plaże An Bang i Cua Dai

Plaże w Hoi An są dobrym dodatkiem do pobytu, szczególnie jeśli zostajesz tu 3 dni albo więcej. An Bang będzie wygodnym wyborem, jeśli chcesz połączyć plażę z restauracjami i spokojniejszym klimatem poza centrum. Cua Dai też może mieć sens, ale przed wizytą warto sprawdzić aktualne warunki, bo plaże w tej okolicy potrafią zmieniać się przez erozję i pogodę.

Nie traktowałbym Hoi An jako głównego kierunku na plażowanie w Wietnamie. To raczej miasto, w którym można odpocząć nad morzem między zwiedzaniem a jedzeniem. Jeśli chcesz typowo plażowy pobyt, lepiej zaplanować osobny fragment trasy.

Bilety do starego miasta w Hoi An


Według oficjalnego komunikatu Hoi An World Cultural Heritage Conservation Center odwiedzający są proszeni o zakup biletu przed wejściem do starego miasta. Bilet dla turystów zagranicznych kosztuje 120 000 VND i obejmuje ogólny obszar starego miasta oraz 5 wybranych punktów: Japoński Most albo świątynię Quan Công, jedno muzeum i trzy inne zabytki z dostępnej listy. Dzieci poniżej 16 lat są zwolnione z opłaty.

W praktyce bilet jest sprawdzany przede wszystkim przy wejściu do płatnych zabytków, muzeów, dawnych domów kupieckich i hal zgromadzeń, a nie przy zwykłym spacerze ulicami starego miasta. Jeśli chcesz tylko przejść się po uliczkach, zjeść, zrobić zdjęcia i pospacerować nad rzeką, najczęściej nie wygląda to jak klasyczna bramka wejściowa do atrakcji. Jeśli jednak planujesz wejść do zabytkowych obiektów, bilet jest potrzebny.

Warto kupić bilet nie tylko dlatego, że daje wejście do zabytków, ale też dlatego, że wspiera utrzymanie historycznej zabudowy Hoi An. Bilet kupuje się raz i według oficjalnego komunikatu jest ważny podczas pobytu w mieście, maksymalnie do 3 dni. Przed publikacją albo przed wyjazdem sprawdź aktualne zasady na stronie Hoi An Heritage, bo ceny, zakres biletu i sposób kontroli mogą się zmieniać.

Uśmiechnięta kobieta w sukience pozuje na tle kolorowych, świecących lampionów w Hoi An
Czerwony lampion z chińskimi znakami w świątyni w Hoi An, Wietnam
Trzy kobiety w tradycyjnych strojach pośród kolorowych lampionów w Hoi An

Pozostałe atrakcje w Hoi An i wycieczki zorganizowane


Jeśli masz w Hoi An więcej czasu, możesz dodać do planu warsztaty kulinarne, food tour, przejazd rowerem po okolicy, łódki koszowe, Góry Marmurowe, Da Nang albo wycieczkę do My Son. To dobre opcje szczególnie wtedy, gdy nie chcesz samodzielnie organizować transportu albo masz tylko 2–3 dni na miejscu. Przed rezerwacją sprawdź dokładnie, co jest w cenie: transport, przewodnik, bilety wstępu, jedzenie, odbiór z hotelu i warunki odwołania.

Hoi An: Rejs łodzią w lesie kokosowym GetYourGuide
Hoi An: Rejs łodzią w lesie kokosowym
4.9 / 5
Czas trwania 50 min – 3 godz.
Zarezerwuj w GetYourGuide
Hoi An: nocna wycieczka łodzią po rzece Hoai i pływające latarnie GetYourGuide
Hoi An: nocna wycieczka łodzią po rzece Hoai i pływające latarnie
4.5 / 5
Czas trwania 15 min
Zarezerwuj w GetYourGuide
Hoi An: Lekcja gotowania i rejs bambusową łodzią, kawa, robienie lampionów GetYourGuide
Hoi An: Lekcja gotowania i rejs bambusową łodzią,
4.9 / 5
Czas trwania 4,5 godz.
Zarezerwuj w GetYourGuide

Gdzie nocować w Hoi An?


Hoi An jest bardzo popularnym miejscem, więc baza noclegowa jest tu całkiem spora. Najlepiej zatrzymać się gdzieś w okolicach starego miasta, aby być jak najbliżej centrum. Tutaj bez problemu znajdziesz restauracje, bary czy kawiarnie. My zatrzymaliśmy się po drugiej stronie rzeki od starego miasta, czyli na wyspie. Hotel był genialny – idealnie wpasowany do stylu miasta, z basenem i śniadaniem w formie bufetu szwedzkiego. W 100% możemy go polecić (pierwszy poniżej). Standardowo nasze rekomendacje, co do noclegu:

iHome Booking
iHome
9.0 / 10 – Znakomity
Wietnam
Zarezerwuj na Booking
Quynh Long Homestay Booking
Quynh Long Homestay
9.4 / 10 – Znakomity
Wietnam
Zarezerwuj na Booking
Sam Sam Hostel Booking
Sam Sam Hostel
9.5 / 10 – Znakomity
Wietnam
Zarezerwuj na Booking

Plan zwiedzania Hoi An na 2 dni


Pierwszego dnia zacznij rano od starego miasta. Zobacz Japoński Most, jedną halę zgromadzeń, dawny dom kupiecki, targ i okolice rzeki. W środku dnia zrób przerwę, bo upał potrafi zmęczyć, a wieczorem wróć na spacer nad rzekę i kolację. To najlepszy moment, żeby zobaczyć bardziej turystyczną, ale nadal ciekawą stronę Hoi An.

Drugiego dnia wybierz jedną główną aktywność poza centrum. Może to być półdniowa wycieczka do My Son, plaża An Bang, rowerowy przejazd po okolicy albo food tour. Nie próbowałbym łączyć wszystkiego. Hoi An działa najlepiej wtedy, gdy nie zmieniasz planu co godzinę.

Plan zwiedzania Hoi An na 3 dni

Przy trzech dniach pierwszy dzień zostaw na stare miasto, płatne zabytki, targ i spokojny wieczór nad rzeką. Drugiego dnia zaplanuj My Son rano, a po powrocie odpoczynek, jedzenie albo krótki spacer. To dobry układ, bo My Son najlepiej zobaczyć przed największym upałem.

Trzeciego dnia wybierz plażę An Bang albo Cua Dai, rower, warsztaty, food tour albo luźniejszy dzień bez intensywnego zwiedzania. Jeśli Hoi An wypada w środku dłuższej podróży, taki dzień bez napinania planu może być ważniejszy niż kolejna atrakcja do odhaczenia.

Jeśli planujesz zwiedzanie Hoi An i chcesz zobaczyć więcej wyjątkowych miejsc w kraju, zajrzyj też do naszego zestawienia: Top 5 atrakcji w Wietnamie .

Kiedy jechać do Hoi An?


Hoi An znajduje się w środkowym Wietnamie, gdzie klimat podzielony jest wyraźnie na porę suchą i deszczową. Najlepszy czas na odwiedzenie tego