Zielony Staw Kieżmarski – Tatry Słowackie dla początkujących
Zielony Staw Kieżmarski to jedno z tych miejsc, gdzie Tatry pokazują, że potrafią być i dzikie, i spokojne jednocześnie. Wysokie szczyty odbijają się w szmaragdowej tafli jeziora, z doliny słychać szum potoku, a powietrze pachnie świerkami. To właśnie za takie momenty kochamy Tatry Słowackie – bez tłumów jak nad Morskim Okiem, za to z widokami, które zostają na długo.
Ten łatwy szlak w Tatrach Słowackich prowadzi przez Dolinę Kieżmarską – pełną zieleni, strumieni i spokojnych odcinków, które spokojnie da się przejść nawet z dziećmi. Trasa na Zielony Staw Kieżmarski (Zelené pleso) zaczyna się na parkingu Biela Voda, niedaleko Tatrzańskiej Łomnicy, i jest świetną opcją, jeśli chcesz zobaczyć góry z trochę innej, słowackiej perspektywy.
Po drodze są wodospady, mostki i las pachnący świerkami, a po około 3 godzinach marszu docierasz do schroniska nad Zielonym Stawem (Chata przy Zelenom plese) – jednego z najbardziej klimatycznych miejsc w Tatrach. Można tu zjeść, napić się zimnego i dobrego piwa i po prostu gapić w góry.
Jeśli szukasz łatwego, ale spektakularnego szlaku w Tatrach Słowackich, to właśnie znalazłeś. W tym wpisie pokażemy Ci trasę krok po kroku – z parkingu Biała Woda aż nad Zielony Staw Kieżmarski, z mapą, czasem przejścia, praktycznymi informacjami i naszymi sprawdzonymi tipami.
🏔️ Więcej górskich pomysłów na Słowację
Jeśli planujesz więcej górskich wypadów po Słowacji, zajrzyj też do naszego przewodnika po
Słowackim Raju
i
Bańskiej Szczawnicy –
idealne uzupełnienie po tatrzańskiej przygodzie.
Zielony Staw Kieżmarski – szlak w Wysokich Tatrach
To jeden z tych szlaków, które robią wrażenie, ale nie wyciskają z Ciebie ostatnich sił. Startujemy z parkingu Biela Voda (Biała Woda), położonego przy głównej drodze z Tatrzańskiej Łomnicy do Kieżmarku. Już od pierwszych minut marszu towarzyszy Ci szum potoku i zapach lasu — to znak, że właśnie wchodzisz w Dolinę Kieżmarską, jedną z najpiękniejszych w całych Tatrach Słowackich.
Szlak na Zielony Staw Kieżmarski (Zelené pleso) oznaczony jest kolorem żółtym. Wiedzie stopniowo pod górę, bez stromych podejść, dzięki czemu trasa świetnie nadaje się dla początkujących i rodzin z dziećmi. W pierwszej części idziesz wzdłuż potoku, przez las i drewniane kładki. Po drodze warto zatrzymać się przy Wodospadzie Białej Wody (Vodopád Bielej vody) – mały przystanek, a widok idealny na zdjęcie.
Po mniej więcej 1,5 godziny marszu las zaczyna się przerzedzać, a na horyzoncie pojawiają się pierwsze szczyty Tatr Wysokich – w tym potężny Jagnięcy Szczyt (Jahňací štít) i Kołowy Szczyt (Kolový štít). To właśnie one tworzą tło dla Zielonego Stawu. Ostatni odcinek to lekko kamienista ścieżka, a potem przed Tobą otwiera się dolina z turkusowym jeziorem – i jest ten moment, w którym każdy mówi tylko: „wow”.
Na brzegu jeziora stoi Chata przy Zielonym Plesie (Chata pri Zelenom plese) – legendarne schronisko, które istnieje tu już od XIX wieku. Zjesz tu ciepłe danie, napijesz się herbaty z rumem, zimnego browara i odpoczniesz z widokiem, który trudno przebić.
Czas przejścia i poziom trudności
Czas przejścia z parkingu Biela Voda do Zielonego Stawu Kieżmarskiego to ok. 3 godziny w jedną stronę (ok. 9 km). Cała pętla – z powrotem tą samą trasą – to około 18 km. Przewyższenie to nieco ponad 650 metrów, więc mimo że to Tatry Wysokie, trasa nie jest wymagająca. I to była dokładnie ta trasa którą zrobiliśmy my.
Alternatywna trasa powrotna przez Skalnatą Dolinę
Jeśli masz jeszcze trochę siły w nogach i chcesz zobaczyć więcej, możesz wrócić z Zielonego Stawu Kieżmarskiego inną drogą – przez Skalnatą Dolinę (Skalnatá dolina). To przedłużenie trasy o jakieś 2 godziny, ale krajobraz zmienia się całkowicie – z zielonej doliny wchodzisz w surowsze, skalne otoczenie pod samą Łomnicą (Lomnický štít).
Szlak prowadzi pod górę w stronę Skalnatégo plesa, a stamtąd możesz zejść do Tatrzańskiej Łomnicy i potem już na parking. To świetny wariant, jeśli zostajesz na Słowacji dłużej i chcesz połączyć dwa kultowe miejsca w jeden trekking. Widoki po drodze to totalny sztos – szczególnie przy dobrej pogodzie.
Tip: ten wariant jest bardziej wymagający i lepiej go robić przy stabilnej pogodzie. W górnych partiach potrafi być sporo kamieni.
Mini-checklista dla początkujących
• Plecak: lekki, ale z miejscem na kurtkę przeciwdeszczową – pogoda w Tatrach zmienia się błyskawicznie.
• Buty: trekkingowe z twardą podeszwą – nawet łatwy szlak potrafi być śliski po deszczu.
• Czas: minimum 6 godzin na całą trasę bez przerwy na Zielonym Stawie.
• Parking: Biela Voda – koszt 15 € za dzień, najlepiej przyjechać wcześnie, bo po 9:00 robi się tłoczno.
• Opłaty: brak biletów za wstęp do parku, jedynie parking.
• Dodatkowo: zapas wody (min. 1,5 l/os.), coś energetycznego do przekąszenia i powerbank – brak zasięgu na miejscu.
Widoki i szczyty wokół Zielonego Stawu
To właśnie dla tego momentu warto było iść. Kiedy docierasz nad Zielony Staw Kieżmarski (Zelené pleso), przed Tobą otwiera się jedna z najbardziej widowiskowych panoram w całych Tatrach Słowackich. Turkusowa tafla jeziora leży jak w misce otoczonej przez strzeliste granie i skalne ściany.
Nad stawem wznosi się potężny Jagnięcy Szczyt (Jahňací štít, 2230 m n.p.m.), a obok niego Kołowy Szczyt (Kolový štít) i Czarny Szczyt (Čierny štít). W oddali widać też majestatyczną Łomnicę (Lomnický štít) – drugi co do wysokości szczyt Tatr. W pogodny dzień jej wierzchołek widać jak na dłoni, a jeśli masz lornetkę, możesz wypatrzyć nawet górną stację kolejki linowej.
Z tarasu przy Chacie przy Zielonym Plesie widok jest nie do przebicia – góry odbijają się w wodzie, a zmieniające się światło sprawia, że staw co chwilę wygląda inaczej: raz ma barwę morskiej zieleni, raz błękitu. To jedno z tych miejsc, gdzie nawet najwięksi gaduły po prostu milkną.
Ciekawostka: nazwa „Zielony Staw” nie wzięła się przypadkiem. Kolor wody pochodzi od mikroskopijnych glonów i minerałów, które odbijają promienie słońca – to naturalny filtr, dzięki któremu jezioro wygląda jakby ktoś wlał do niego szmaragd.
Chata przy Zielonym Plesie – gdzie zjeść i odpocząć
Na końcu szlaku, tuż nad taflą jeziora, czeka na Ciebie Chata przy Zielonym Plesie (Chata pri Zelenom plese) – jedno z najbardziej znanych i klimatycznych schronisk w Tatrach Słowackich. Drewniany budynek z zielonym dachem stoi tu od końca XIX wieku i do dziś przyciąga turystów, wspinaczy oraz tych, którzy po prostu chcą posiedzieć z widokiem na Zielony Staw Kieżmarski.
W środku jest przytulnie – drewniane stoły, zapach zupy czosnkowej i gwar rozmów w kilku językach. Menu typowo słowackie: haluszki z bryndzą, zupa czosnkowa, gulasz i słodkie buchty z dżemem – podobno najlepsze na Słowacji. Ceny są nieco wyższe niż na dole, ale smak i atmosfera wynagradzają wszystko. Jeśli chcesz złapać miejscówkę przy oknie z widokiem na jezioro, przyjdź wcześnie – po południu bywa tłoczno.
Na zewnątrz ustawiono kilka drewnianych ławek, idealnych do odpoczynku po marszu. Widok? Klasa światowa – Jagnięcy Szczyt jak na dłoni, a w dole błyszczy Zielone Pleso. To jedno z tych miejsc, gdzie zimne piwo naprawdę smakuje najlepiej.
Tip: w schronisku można też przenocować, ale liczba miejsc jest ograniczona. Jeśli planujesz trekking dalej – np. przez Skalnatą Dolinę do Tatrzańskiej Łomnicy – warto zarezerwować nocleg z wyprzedzeniem przez ich oficjalną stronę.
Informacje praktyczne (parking, dojazd, mapa, pogoda)
Zanim ruszysz na Zielony Staw Kieżmarski, warto ogarnąć logistykę – czyli gdzie zaparkować, jak dojechać i co zrobić, żeby nie przepłacić. Bo choć szlak sam w sobie jest łatwy, to parking pod Tatrami Słowackimi potrafi kosztować więcej niż obiad w schronisku.
Parking przy szlaku Biela Voda
Najpopularniejszy punkt startowy to parking Biela Voda, z którego zaczyna się szlak do Zielonego Stawu Kieżmarskiego (Zelené pleso). Parking jest duży, dobrze oznaczony, ale w sezonie letnim zapełnia się błyskawicznie. Opłata wynosi 15 € za cały dzień, płatne gotówką lub kartą u obsługi.
Tuż obok znajduje się również drugi parking – Biela Voda II, oddalony o około 1300 metrów. Ceny są identyczne (15 € za dzień), a standard podobny – utwardzona nawierzchnia i toalety typu toi-toi. Oba parkingi mają dobre oznaczenia. Z pierwszego parkingu trasa wiedzie przez żółty szlak do Doliny Kieżmarskiej, natomiast z drugiego zaczyna się niebieskim, a następnie łączy się z żółtym.
Tip: jeśli planujesz start wcześnie rano, najlepiej być na miejscu przed 8:00 – później auta stoją już wzdłuż drogi, a Słowacy nie mają litości przy wystawianiu mandatów.
Jak dojechać komunikacją i zaoszczędzić
Jeśli nie chcesz płacić za parking, spokojnie – da się to zrobić sprytniej. Auto możesz zostawić w miejscowości Stará Lesná, gdzie znajduje się darmowy parking przy stacji kolejowej. Tuż obok jest przystanek autobusowy, z którego regularnie kursują busy w kierunku Tatrzańskiej Łomnicy i Bielej Vody – zatrzymują się tuż przy wejściu na szlak.
To rozwiązanie tanie i wygodne – bilet kosztuje kilka euro, a Ty oszczędzasz na parkingu i nerwach. Do tego komunikacja w regionie działa punktualnie jak szwajcarski zegarek.
Noclegi i jedzenie w okolicy Tatrzańskiej Łomnicy
Po całym dniu na szlaku, kiedy nogi zaczynają przypominać makaron, a głowa marzy o prysznicu i ciepłym posiłku, Tatrzańska Łomnica przychodzi z pomocą. To idealna baza wypadowa na Zielony Staw Kieżmarski i inne szlaki Tatr Słowackich, a jednocześnie spokojne miejsce z dobrym wyborem noclegów i restauracji.
W Łomnicy znajdziesz wszystko – od przytulnych pensjonatów po hotele ze spa i widokiem na Łomnicę. Ceny są zróżnicowane, ale w porównaniu z Zakopanem wciąż całkiem rozsądne. W sezonie warto rezerwować wcześniej, bo to popularny kierunek również wśród Słowaków.
Sprawdź aktualne noclegi w Tatrzańskiej Łomnicy – znajdziesz tu zarówno apartamenty w centrum, jak i spokojne domki na obrzeżach.
Gdzie dobrze zjeść po szlaku?
Jeśli po zejściu z trasy szukasz miejsca, gdzie można naprawdę dobrze zjeść – bez plastikowych menu i turystycznych cen – zajrzyj do Lokál Restaurant w Tatrzańskiej Łomnicy. To nasz sprawdzony typ: regionalne dania w nowoczesnym wydaniu, sporo lokalnych składników i przyjemny klimat.
Z menu warto spróbować bryndzowych haluszków, gulaszu i klasycznego kotleta z ziemniakami – nic wyszukanego, ale zrobione porządnie i z sercem. Porcje są solidne, obsługa miła, a piwo zimne jak tatrzański potok. Po całym dniu na szlaku to dokładnie to, czego człowiek potrzebuje.Tip: restauracja jest czynna do późna, więc spokojnie zdążysz nawet po dłuższej trasie. Latem często mają ogródek z widokiem na góry – idealny na wieczorny relaks.
Ubezpieczenie turystyczne
Tatry Słowackie potrafią być łagodne, ale i zaskakujące. Nawet na łatwym szlaku, jak ten na Zielony Staw Kieżmarski, wystarczy chwila nieuwagi, żeby skręcić kostkę albo poślizgnąć się na mokrym kamieniu. A ponieważ to już zagranica, każda akcja ratownicza jest płatna — i wcale nie tania.
Dlatego przed wyjazdem warto wykupić ubezpieczenie turystyczne na Słowację. W razie potrzeby pokryje ono koszty pomocy ratowników, leczenia i ewentualnego transportu do Polski. To wydatek kilku złotych dziennie, a daje spokój, którego nie kupisz na szlaku.
Najprościej porównać oferty i wybrać najlepszą polisę na stronie Rankomat.pl – kilka kliknięć i gotowe. Lepiej mieć i nie skorzystać, niż żałować, że się nie miało.
Podsumowanie
Zielony Staw Kieżmarski to jedno z tych miejsc, które zostają w pamięci na długo. Łatwy, ale widowiskowy szlak, turkusowa tafla jeziora i cisza, jakiej próżno szukać po polskiej stronie Tatr – wszystko to sprawia, że to idealny kierunek na jednodniowy wypad lub spokojny trekking dla początkujących.
Po drodze są wodospady, widoki na Jagnięcy Szczyt, pachnący świerkami las i legendarna Chata przy Zielonym Plesie, gdzie herbata z rumem smakuje najlepiej na świecie.
🇸🇰 Najpiękniejsze miejsca i szlaki na Słowacji
Najbardziej znane jezioro Tatr Słowackich – idealne miejsce na spacer, kawę i górskie widoki.
Od średniowiecznych fortec po bajkowe pałace – poznaj historię ukrytą w murach Słowacji.
Wioski, w których tradycja żyje do dziś – ręcznie malowane domki i folklor prosto z serca kraju.
Najbardziej widowiskowy wąwóz Słowacji – drewniane kładki, wodospady i klimat przygody.
Kompletny przewodnik po kraju – od górskich szlaków po miasteczka UNESCO i zamki.
Wielka Fatra w pełnej krasie – spektakularne panoramy, dzika przyroda i cisza gór.
Tatry Słowackie mają w sobie coś, co trudno opisać – trzeba to po prostu zobaczyć. A Zielony Staw Kieżmarski to idealne miejsce, żeby zacząć swoją przygodę z górami po słowackiej stronie.
ℹ️ FAQ – Zielony Staw Kieżmarski (Tatry Słowackie)
➡ Czy trasa na Zielony Staw jest trudna?
Nie, to jeden z najłatwiejszych szlaków w Tatrach Słowackich. Trasa nie ma ekspozycji, jest dobrze oznakowana i nadaje się dla początkujących turystów oraz rodzin z dziećmi.
➡ Jakie szczyty widać z Zielonego Stawu Kieżmarskiego?
Nad stawem góruje Jagnięcy Szczyt (2230 m n.p.m.), a obok niego Kołowy Szczyt i Łomnica. To jedna z najpiękniejszych panoram w całych Tatrach Wysokich.
➡ Jak dojść na Zielony Staw Kieżmarski?
Najprościej i najczęściej wybieraną trasą jest żółty szlak z parkingu Biela Voda niedaleko Tatrzańskiej Łomnicy. Droga prowadzi przez Dolinę Kieżmarską i zajmuje ok. 3 godziny w górę.
➡ Jak wejść na Zielony Staw?
Wystarczy podążać żółtym szlakiem od Bielej Vody. Szlak jest łagodny, z lekkimi podejściami, a po drodze czekają drewniane mostki, potoki i piękne widoki na Dolinę Kieżmarską.
➡ Ile się idzie na Zielony Staw?
Z parkingu Biela Voda dojście zajmuje około 3 godziny, a powrót tą samą trasą ok. 2 godziny. Całość to 18 km marszu i około 650 m przewyższenia.
Zobacz Vlog – Zielony Staw Kieżmarski – Tatry Słowackie
Jak podróżować odpowiedzialnie w Tatrach Słowackich
Tatry Słowackie to nie park rozrywki, tylko żywy ekosystem, który łatwo zniszczyć nieodpowiedzialnym zachowaniem. Dlatego zanim ruszysz na szlak – zatrzymaj się na chwilę i pomyśl, że to, co dziś fotografujesz, ktoś inny chciałby zobaczyć jutro w takim samym stanie.
Nie zostawiaj po sobie śmieci. Trzymaj się wyznaczonych tras, nie schodź „na skróty” i nie dokarmiaj zwierząt, nawet jeśli wydają się urocze. Zimą pamiętaj, że niektóre szlaki są zamykane ze względu na bezpieczeństwo ludzi i zwierząt.
W schroniskach i restauracjach staraj się wybierać lokalne produkty – to sposób, by wspierać małe słowackie biznesy, które dzięki turystom mogą się rozwijać. I najważniejsze – bądź życzliwy na szlaku. Uśmiech i „ahoj” naprawdę działają cuda.
Bo podróżowanie odpowiedzialne to nie tylko ekologia – to też szacunek dla miejsca, ludzi i przyrody, która pozwala nam czuć się wolnymi.
✍️ O autorach: Agata i Paweł z Apetyt na Podróż
Zielony Staw Kieżmarski to był jeden z naszych pierwszych szlaków w Tatrach Słowackich 🇸🇰 Idealny wybór dla początkujących – łatwe podejście, piękne widoki i schronisko, w którym kawa smakuje jak nagroda po drodze. Poznaj nas bliżej 👉 O nas
*Mała prośba – jeśli uważasz, że artykuł jest pomocny i chciałabyś/chciałbyś nam wynagrodzić pracę nad blogiem, a zamierzasz wynająć auto, kupić bilet przez aplikację czy zarezerwować nocleg to skorzystaj z linków w tym artykule (linki afiliacyjne). Ty zapłacisz dokładnie tyle samo, a my dostaniemy od danej strony drobną prowizję, motywującą nas do dalszego rozwijania bloga.
Dziękujemy z góry!