Puerto Viejo – zamieszkaliśmy w dżungli na Kostaryce
Zamieszkaliśmy w dżungli na karaibskim wybrzeżu Kostaryki – w Puerto Viejo de Talamanca. Szukając noclegu, zależało nam na tym, żeby być jak najbliżej natury – bo przecież po to przyjeżdża się do Kostaryki. Nasz wybór padł na Jungle Green House, domek położony 400 metrów w głąb dżungli. Dojazd nie należał do najprostszych – po obfitych deszczach droga zamieniała się w błotne safari, ale nagroda była warta każdej kałuży.
Codziennie rano budziły nas wyjce, nad dachem przelatywały tukany i ary, a między drzewami przemykały kapibary i inne dzikie lokalsy. Wszystko dookoła wydawało się ogromne – liście, mrówki, pająki, a nawet cisza, która miała swój własny dźwięk. Puerto Viejo żyje swoim rytmem – wolniej, luźniej, jakby poza czasem. W tym wpisie opowiemy Ci, co warto zobaczyć w Puerto Viejo, gdzie zjeść, jak się poruszać i czy naprawdę warto zjechać na ten karaibski koniec Kostaryki. (Spoiler: warto.)
🌎 Planujesz podróż po Kostaryce?
Zanim ruszysz do Puerto Viejo i karaibskiej dżungli, zajrzyj do naszego głównego przewodnika Kostaryka – co zobaczyć, kiedy jechać i jak zorganizować wyjazd . Znajdziesz tam komplet praktycznych informacji – od wiz i szczepień po ceny, transport i plan podróży. 🇨🇷
Zobacz nasz Vlog z Puerto Viejo
Co zobaczyć w Puerto Viejo i Limón?
Puerto Viejo i cały region Limón to totalnie inna twarz Kostaryki – mniej turystyczna niż reszta kraju, ale za to dzika, autentyczna i pełna karaibskiego luzu. Oto miejsca, których nie możesz pominąć:

Rezerwat Gandoca-Manzanillo
Pierwszym miejscem, które polecamy zobaczyć w okolicy Puerto Viejo, jest Rezerwat Przyrody Gandoca–Manzanillo. Znajduje się około 15 km na wschód od miasteczka i prowadzi do niego malownicza droga przez dżunglę. Warto podejść na popularny punkt widokowy Miss May Point – z góry widać całe wybrzeże i soczystą zieleń tropików.
Wejście do rezerwatu jest darmowe, choć przy wejściu można wrzucić symboliczny datek. Jeśli przyjedziesz autem, bądź przygotowany na „opłatę parkingową” – formalnie nie ma żadnych znaków, ale lokalny starszy pan zbiera kilka colones za postój. Urok karaibskiej Kostaryki.
Na miejscu czeka kilka tras spacerowych. W porze deszczowej robi się grząsko, a w niektórych miejscach naprawdę ślisko – zwłaszcza na podejściach i zejściach. Zdecydowanie polecamy zabrać buty trekkingowe. My musieliśmy zawrócić w połowie drogi do Playa Paulo Mena – błoto było tak głębokie, że dalszy marsz graniczył z cudem.
Mieliśmy nadzieję spotkać tukany albo leniwce z bliska, ale tym razem się nie udało. Za to w parku bez problemu wypatrzysz wielkie motyle, jaszczurki, pająki i inne stworzenia z kategorii „dzikie i tropikalne”.
Jeśli planujesz kąpiel przy plaży Punta de Vista, warto zabrać buty do wody. Zejście do oceanu jest kamieniste, a ostre skały potrafią nieźle zaskoczyć. W kwietniu woda była ciepła, spokojna i idealna do pływania – szkoda byłoby nie skorzystać.


Park Narodowy Cahuita
To drugie obowiązkowe miejsce nad Morzem Karaibskim – zaledwie 17 km od Puerto Viejo. Park Narodowy Cahuita słynie z plaż otoczonych dżunglą i dzikiej przyrody, którą można podziwiać już od pierwszych kroków. Wstęp jest darmowy (mile widziany datek przy bramie), a parking w miasteczku również nic nie kosztuje.
Nie zawsze trafia się na widokówki z przewodników – u nas zamiast leniwców były chmury i kapibary. Ale wielu podróżników właśnie tutaj zobaczyło swoje pierwsze leniwce, tukany czy małpy. Najlepiej wybrać się z lokalnym przewodnikiem – mają oko do tropienia zwierząt i wiedzą, gdzie naprawdę warto się zatrzymać.
Do parku można wejść od drogi nr 36 lub – tak jak my – od strony Cahuity. Koniecznie zabierz repelent, bo komary nie odpuszczają, a po deszczach przejście przez rzekę bywa niemożliwe. My musieliśmy zawrócić, bo poziom wody był zbyt wysoki, a ostrzeżenia o krokodylach skutecznie nas przekonały do odwrotu. Czasem tak wygląda karaibska przygoda – kończy się kawą pod dachem i czekaniem, aż minie ulewa.


Puerto Viejo – klimat miasteczka i główna plaża
Samo Puerto Viejo to nie tylko świetna baza wypadowa, ale też miejsce, w którym można spokojnie spędzić kilka dni bez planu. Miasteczko jest małe, ale bardzo klimatyczne – pełno tu knajpek z jamajską muzyką, surferskich barów i kolorowych sklepików z rękodziełem. Całość żyje w rytmie reggae, a zamiast klaksonów słychać szum palm i śmiech z rowerów.
Główna plaża w Puerto Viejo, czyli Playa Negra, rozciąga się praktycznie od centrum. Jest szeroka, spokojna i – zgodnie z nazwą – ma ciemny, wulkaniczny piasek. To idealne miejsce na poranny spacer, jogę na ręczniku czy wieczorne oglądanie zachodu słońca z kokosową wodą w ręku. Choć sama plaża nie jest najlepsza do pływania (czasem spore fale i prądy), to atmosfera nadrabia wszystko.
Wzdłuż plaży znajdziesz lokalne bary z hamakami, świeże owoce prosto z rowerowego stoiska i ludzi, którzy nigdzie się nie spieszą. Puerto Viejo to po prostu vibe – jeśli szukasz miejsca, w którym możesz zwolnić, to właśnie tu.


Playa Punta Uva – rajska plaża z pocztówki
Playa Punta Uva to bez dwóch zdań najładniejsza plaża w okolicy Puerto Viejo – i nie tylko naszym zdaniem. Złoty, miękki piasek, rzędy palm pochylonych nad wodą i spokojna zatoczka sprawiają, że to miejsce wygląda jak z folderu biura podróży. Nie ma tu tłumów, nie ma głośnych beach barów – jest za to cisza, szum fal i idealne warunki do chillowania.
Woda w Punta Uva jest wyjątkowo spokojna, więc to świetne miejsce na pływanie i snorkelowanie – szczególnie po lewej stronie zatoki, gdzie blisko brzegu można trafić na rybki i korale. Z plaży często widać pelikany, a po piasku spacerują wielkie kraby. Warto zabrać ze sobą coś do picia, ręcznik i aparat, bo to jedno z tych miejsc, które aż proszą się o zdjęcia. Jeśli szukasz rajskiej plaży w Puerto Viejo – to właśnie tutaj.
🌴 Dlaczego wybraliśmy właśnie Puerto Viejo?
Bo to najbardziej klimatyczne miejsce na karaibskim wybrzeżu Kostaryki – mniejsze i spokojniejsze niż Limón, ciekawsze niż Cahuita, z idealnym balansem między naturą a luzem. To właśnie tutaj bije serce karaibskiej Kostaryki.
Informacje praktyczne: kiedy jechać i jak dojechać do Puerto Viejo?
Pogoda i najlepszy czas na wyjazd
Karaibskie wybrzeże Kostaryki rządzi się swoimi prawami – tutaj pora deszczowa i pora sucha nie pokrywają się z resztą kraju. W regionie Puerto Viejo i Limón najlepsza pogoda przypada zazwyczaj na wrzesień, październik i marzec, kiedy opadów jest najmniej. To dość nietypowe jak na tropiki, ale zdecydowanie warto to uwzględnić przy planowaniu podróży.
Deszcz może złapać Cię praktycznie o każdej porze roku, ale zazwyczaj są to intensywne, krótkie ulewy, po których znowu wychodzi słońce. W kwietniu na przykład mieliśmy całkiem sporo słońca, choć też nie brakowało tropikalnych pryszniców. Warto zabrać lekki przeciwdeszczowy płaszcz, szybkoschnące ciuchy i buty trekkingowe, bo błoto potrafi zaskoczyć – szczególnie w rezerwatach.
Jak dojechać do Puerto Viejo?
My zdecydowaliśmy się na wynajem auta zaraz po przylocie na lotnisko w Alajuela (tuż obok San José) i był to świetny wybór. Samochód mieliśmy przez cały pobyt – dawał nam totalną wolność, szczególnie że transport publiczny na karaibskim wybrzeżu bywa powolny i nie zawsze punktualny.
Droga z San José do Puerto Viejo zajmuje ok. 5–6 godzin jazdy, w zależności od warunków. Trasa wiedzie przez góry i dżunglę, więc może być ślisko, zwłaszcza w deszczu. Ostatnie kilometry prowadzą przez region Limón – tam trzeba uważać na dziury w drodze i zwierzęta spacerujące środkiem pasa. Polecamy wynająć auto z napędem 4×4, szczególnie jeśli planujecie eksplorować mniej uczęszczane miejsca jak Gandoca-Manzanillo.
Jak wynająć auto w Kostaryce?
Auto wynajęliśmy przez
DiscoverCars
– naszym zdaniem najlepszą wyszukiwarkę ofert.
Porównuje lokalne wypożyczalnie, pokazuje rzeczywiste warunki i często ma niższe ceny niż bezpośrednio u operatorów.
Jeżeli chcesz wiedzieć dokładnie jak wynająć auto, ile to kosztuje i na co uważać, zajrzyj do naszego wpisu
Wynajem auta w Kostaryce: gdzie, za ile i na jakich warunkach
.

Gdzie nocować w Puerto Viejo?
Jeśli chodzi o noclegi w Puerto Viejo, to opcji jest mnóstwo – od basicowych chat w dżungli, przez hostele z hamakiem, aż po luksusowe eko-resorty przy samej plaży. My zatrzymaliśmy się w Jungle Green House – domek położony kilka minut od centrum, ale totalnie otoczony zielenią. Codziennie rano budziły nas odgłosy wyjców i śpiew ptaków. Lokalizacja była idealna – blisko plaży, ale wystarczająco z boku, żeby mieć ciszę i prywatność.
Jeśli szukasz czegoś tańszego, warto zerknąć na noclegi przy drodze do Manzanillo – są skromniejsze, ale często z kuchnią i dobrą ceną. A jeśli lubisz styl „boho meets jungle”, znajdziesz też stylowe bungalowy z hamakiem i palmami w zestawie.
Gdzie polecamy zjeść?
Jeśli chodzi o jedzenie to nam najbardziej do gustu przypadła mała przydrożna knajpka z pysznymi tacosami.
Nazywa się Tasty Waves Cantina.


Ubezpieczenie turystyczne
Zanim wyruszysz do Kostaryki, warto zadbać nie tylko o plecak i dobre buty, ale też o spokój ducha. Ubezpieczenie zdrowotne obejmujące leczenie za granicą to coś, co naprawdę może się przydać – zwłaszcza w kraju, gdzie wizyta u lekarza potrafi kosztować kilkaset dolarów.
Dlaczego warto wykupić ubezpieczenie i na co zwrócić uwagę? Wszystko opisaliśmy tutaj: Dlaczego warto wykupić ubezpieczenie turystyczne przed podróżą?.
Jeśli chcesz szybko porównać oferty i dobrać coś pod swój wyjazd, polecamy sprawdzoną wyszukiwarkę Rankomat.pl – korzystaliśmy i możemy szczerze polecić. Parę klików, a możesz spać spokojnie nawet w środku dżungli.
Podsumowanie – Puerto Viejo i Limón: czy warto tu jechać?
Jeśli marzy Ci się Kostaryka w wersji mniej turystycznej, bardziej dzikiej i totalnie wyluzowanej – to Puerto Viejo i okolice Limón są strzałem w dziesiątkę. Karaibskie wybrzeże to zupełnie inna energia niż zachód kraju – tu wszystko dzieje się wolniej, luźniej i bardziej w rytmie natury.
Czy warto przyjechać właśnie tu? Zdecydowanie tak. To świetne miejsce, żeby się zatrzymać, odetchnąć i poczuć, jak naprawdę smakuje życie w tropikach. Jeśli planujesz podróż po Kostaryce – wpisz Puerto Viejo na listę obowiązkowych przystanków.
🇨🇷 Kostaryka – najpiękniejsze miejsca i praktyczne przewodniki
Wiza, waluta, bezpieczeństwo, drogi i pogoda – wszystko, co musisz wiedzieć przed podróżą.
Dzika przyroda, leniwce i plaże jak z pocztówki – klasyk, który trzeba zobaczyć.
Wiszące mosty, mgła w koronach drzew i legendarne kwezale – magia natury w czystej postaci.
Aktywny wulkan, gorące źródła i tropikalne szlaki – centrum przygód w sercu Kostaryki.
Nasze subiektywne zestawienie najpiękniejszych miejsc, które zachwycają różnorodnością kraju.
Wodospady, plaże i spokojny klimat Pacyfiku – idealne miejsce na relaks i kontakt z naturą.
Puerto Viejo – najczęstsze pytania (FAQ)
➡ Czy warto pojechać do Puerto Viejo w Kostaryce?
Zdecydowanie tak – jeśli szukasz luzu, natury i karaibskiego klimatu z dala od tłumów, to Puerto Viejo jest idealnym miejscem. To świetna baza wypadowa, ale też idealne miejsce na relaks.
➡ Ile jest Puerto Viejo w Kostaryce?
W Kostaryce są dwa miejsca o nazwie Puerto Viejo, ale to Puerto Viejo de Talamanca (w prowincji Limón) jest tym znanym, turystycznym i położonym nad Morzem Karaibskim.
➡ Ile dni warto spędzić w Puerto Viejo?
Optymalnie 3–5 dni. Tyle wystarczy, by zobaczyć rezerwaty, odwiedzić plaże, pospacerować po mieście i naprawdę poczuć karaibski vibe.
➡ Jak bezpieczne jest Puerto Viejo de Talamanca w Kostaryce?
Jest bezpiecznie, ale z rozsądkiem – nie zostawiaj rzeczy na plaży, unikaj samotnych spacerów po zmroku i zamykaj wszystko w domku. Lokalsi są pomocni i życzliwi, ale turyści bywają łatwym celem dla drobnych złodziei.
➡ Czy Puerto Viejo to dobre miejsce do życia?
Dla wielu tak – karaibski luz, natura i powolne tempo życia przyciągają ekspatów z całego świata. Ale trzeba być gotowym na wilgoć, insekty i ograniczony dostęp do niektórych usług.
✍️ O autorach: Agata i Paweł z Apetyt na Podróż
Kochamy podróże w każdej formie – od spontanicznych weekendów po długie wyprawy na drugi koniec świata 🌎
Stawiamy na prawdziwe historie, praktyczne porady i miejsca, które naprawdę warto zobaczyć.
ℹ️ Wszystkie treści tworzymy samodzielnie – z pasji, doświadczenia i chęci inspirowania do odkrywania świata po swojemu.
Poznaj nas bliżej 👉 O nas
Znalazłeś ciekawą treść lub zainspirowaliśmy Ciebie do podróży? Możesz postawić nam wirtualną kawę, którą uwielbiamy ☕️ Będzie nam niezmiernie miło 🥰
*Mała prośba – jeśli uważasz, że artykuł jest pomocny i chciałabyś/chciałbyś nam wynagrodzić pracę nad blogiem, a zamierzasz wynająć auto, kupić bilet przez aplikację czy zarezerwować nocleg to skorzystaj z linków w tym artykule (linki afiliacyjne). Ty zapłacisz dokładnie tyle samo, a my dostaniemy od danej strony drobną prowizję, motywującą nas do dalszego rozwijania bloga.
Dziękujemy z góry!
