Pętla Pakse w Laosie – przewodnik, atrakcje i trasa
Pętla Pakse to jedna z najlepszych tras w Laosie – wodospady Tad Fane i Tad Yuang,
malownicze wioski i aromat świeżej kawy z Bolaven Plateau. Idealna na skuter lub motor.
Plan był prosty: kilka dni na skuterze po wyżynie Bolaven Plateau — wodospady, kawa, wioski i luźny laotański klimat. Nie wiedzieliśmy tylko, że jedną z „atrakcji” po drodze mogą być policyjne kontrole w stylu „zatrzymamy turystę, może coś zapłaci”. Na szczęście nas ominęło, a pętla Pakse okazała się jedną z najlepszych tras w Laosie. To malownicza droga znana z plantacji kawy, spektakularnych wodospadów i tradycyjnych wiosek. Większość robi ją w 2 dni, my daliśmy sobie 4 i pojechaliśmy w odwrotnym kierunku.
Startowaliśmy z Pakse — głównej bazy wypadowej, gdzie bez problemu wypożyczysz skuter, motor czy crossa. W sezonie lepiej rezerwować sprzęt wcześniej, bo potrafi szybko znikać. My wybraliśmy mocniejszy skuter 155 cm³ od sympatycznego Francuza, który prowadzi tam wypożyczalnię. Płatność była dopiero przy zwrocie, więc gdybyśmy chcieli wydłużyć trasę o dzień czy dwa, nie byłoby problemu.
Zanim wyruszysz na Pętlę Pakse, warto dobrze przygotować się do podróży po Laosie. Koniecznie zajrzyj do naszego poradnika Co warto wiedzieć jadąc do Laosu , gdzie znajdziesz praktyczne informacje o wizach, walucie, bezpieczeństwie, transporcie i realiach podróżowania po kraju.
Zobacz nasz vlog z południowego Laosu
Pętla Pakse – atrakcje i zwiedzanie
Choć sama jazda po pętli Pakse to już atrakcja, to po drodze jest tyle miejsc, że spokojnie można się zgubić… w najlepszym tego słowa znaczeniu. Na trasie czekają monumentalne wodospady, klimatyczne wioski, plantacje kawy i punkty widokowe, które aż proszą, żeby się zatrzymać i zrobić przerwę na kawę z lokalnych ziaren.
Wodospad Tad Fane – symbol płaskowyżu Bolaven
To chyba najbardziej rozpoznawalny punkt pętli Pakse. Dwa potężne strumienie wody spadają z wysokości około 120 metrów w otoczeniu gęstej dżungli. Najlepszy moment na wizytę w Tad Fane to późne popołudnie — słońce wtedy pięknie oświetla strumienie wody i nadaje całej scenie złotej poświaty. Na miejscu można nie tylko podziwiać widok, ale też zjeść obiad, napić się lokalnej kawy czy przeżyć zastrzyk adrenaliny podczas zjazdu tyrolką nad wodospadem.
Zipline warto rezerwować wcześniej, bo chętnych nie brakuje — koszt to 40 USD. Jeśli wolisz spokojniejsze atrakcje, usiądź na kawę „nad przepaścią” lub zrelaksuj się w hamaku z widokiem na dżunglę.
Dla tych, którzy chcą zostać dłużej, istnieje możliwość noclegu tuż przy wodospadzie. Tad Fane Resort nie jest dostępny na Booking.com, ale kontakt do obiektu znajdziesz w Google Maps. Wstęp do parku kosztuje 20 000 kipów (~4,5 zł), a dodatkowo trzeba doliczyć 5 000 kipów za parking.
Wodospad Tad Yuang (Tad Gneuang) – idealny na piknik
Tad Gneuang to mniej znany wodospad na trasie pętli Pakse, który często przegrywa z popularniejszym sąsiadem — Tad Fane. A szkoda, bo oba dzieli zaledwie kilka kilometrów i naprawdę warto odwiedzić oba przy jednej okazji. Tad Gneuang może i nie jest tak monumentalny, ale ma swój wyjątkowy klimat. Kąpiele w jego głównym basenie są zabronione, ale można bez problemu pomoczyć stopy i ochłodzić się w upalne dni.
Bilet wstępu kosztuje 20 000 kipów (~4,5 zł), a parking dodatkowe 5 000 kipów. Na miejscu działa mała kawiarnia, restauracja i kilka stoisk z pamiątkami, więc to idealny przystanek na krótki relaks. Jeśli możesz, zaplanuj w tej okolicy co najmniej dwa noclegi — kawiarni jest tu mnóstwo, a filiżanka świeżo parzonej kawy z lokalnych ziaren kosztuje tylko 4–7 zł i smakuje wybornie.
Tad Lo – wioska nad rzeką
Drugim punktem naszej trasy była mała wioska Tad Lo, położona w południowej części Laosu na płaskowyżu Bolaven. To miejsce znane jest przede wszystkim z pięknych wodospadów i otaczającej je przyrody. Dla wielu podróżnych Tad Lo to pierwszy przystanek na pętli Pakse. Ciekawostką jest to, że leży ona dokładnie po drugiej stronie gór od Tad Fane — co wpływa na zupełnie inny klimat. W okolicach Tad Fane częściej pada deszcz i jest chłodniej, podczas gdy w Tad Lo jest gorąco i sucho, bo wioska znajduje się niżej. Ta różnica naprawdę nas zaskoczyła.
Sama miejscowość nie ma wielu atrakcji turystycznych poza rzeką z kilkoma wodospadami, ale klimat tego miejsca sprawia, że nie chce się stąd wyjeżdżać. Można popływać w rzece, przespacerować się po okolicy, a wieczory spędzać w hamaku na tarasie z widokiem na pola ryżowe. W okolicy działa kilka guesthouse’ów i małych restauracji, więc jeśli masz czas, warto zatrzymać się tu na 2–3 dni, by poczuć spokojny rytm laotańskiej wioski.
Plantacje kawy i herbata z Bolaven Plateau
Płaskowyż Bolaven słynie z jednych z najlepszych kaw w Azji Południowo-Wschodniej. Warto zatrzymać się w jednej z plantacji, spróbować świeżo palonych ziaren i zobaczyć, jak wygląda cały proces produkcji. My szczególnie polecamy degustację w małych rodzinnych gospodarstwach, gdzie kawa smakuje zupełnie inaczej niż w turystycznych kawiarniach. Polecamy Mr Vieng Coffee homestay
Punkty widokowe i lokalne wioski
Po drodze co chwilę trafia się na punkty widokowe, z których rozciągają się panoramy pól, rzek i wzgórz. Czasem warto zjechać z głównej trasy i odwiedzić lokalne wioski — mieszkańcy są gościnni, a dzieci zawsze chętne do przybicia piątki.
Tip podróżniczy: na pętli Pakse warto zaplanować więcej czasu, niż początkowo zakładasz — gwarantujemy, że będziesz zatrzymywać się częściej, niż planowałeś.
Informacje praktyczne – pętla Pakse
Kiedy jechać?
Najlepszy czas na przejechanie pętli Pakse to pora sucha, czyli od listopada do marca. Temperatury są wtedy przyjemniejsze, a drogi w lepszym stanie. W porze deszczowej (maj–październik) krajobrazy są co prawda bardziej zielone, ale deszcze mogą utrudniać przejazd, a niektóre odcinki stają się błotniste. Jeśli zależy Ci na dobrych zdjęciach wodospadów, to właśnie w porze suchej są one najbardziej fotogeniczne – woda jest czystsza i słońce lepiej je oświetla.
Na co uważać?
Na trasie zdarzają się kontrole policyjne, szczególnie na odcinku między Pakse a Tad Fane. Często celują one w turystów, licząc na drobne łapówki, więc warto mieć przy sobie międzynarodowe prawo jazdy i dokumenty od wypożyczalni. Drogi bywają nierówne, a po zmroku dochodzi do tego słabe oświetlenie i ruch zwierząt gospodarskich – krowy czy kozy potrafią nagle wejść na jezdnię. Warto też uważać na ostre zakręty w górskich partiach trasy i zawsze mieć przy sobie zapas paliwa, bo stacje benzynowe na płaskowyżu Bolaven nie są zbyt częste.
Jak dojechać do Pakse?
Najłatwiej dostać się tu autobusem z większych miast Laosu, takich jak Vientiane – kursują zarówno autobusy dzienne, jak i nocne z leżankami. Można też przylecieć samolotem – lotnisko w Pakse (PKZ) obsługuje połączenia krajowe i kilka tras międzynarodowych, np. z Bangkoku. Jeśli jesteś w południowej części kraju lub w Kambodży, popularną opcją jest dojazd do Pakse minibusem lub dużym autobusem, często w pakiecie z transferem łodzią z 4000 wysp.
Gdzie nocować Pętla Pakxe?
Jeżeli będziesz chciał zrobić pętlę Pakxe to zaczniesz najprawdopodobniej od miasta Pakxe. Poniżej przedstawiamy dwie propozycję noclegów w Pakxe w zależności od budżetu jakim dysponujesz.
Kolejne dwa noclegi to propozycja z okolicy wodospadów Tad Fane oraz Tad Gneuang. Tu chcemy zaznaczyć, że w okolicy jest bardzo mały wybór, a na Booking.com, znaleźliśmy tylko jeden. Pierwszy nocleg to opcja luksusowa, natomiast jeśli chcesz coś bardziej budżetowego, to trzeba szukać w miejscowości Paksong – opcja nr. 2.
Tu przedstawiamy 2 ostatnie noclegi, gdzie warto się zatrzymać. Nasz nocleg niestety nie widnieje w ofercie Booking.com, a bardzo go polecamy (jest to opcja budżetowa). Nazwa Palamei Guesthouse. Jeżeli jest sporo osób to organizowane są wieczorki zapoznawcze ze wspólnym gotowaniem i kolacją w stylu laotańskim. Inne propozycje przedstawiamy poniżej.
Gdzie zjeść po drodzę robiąc Pętlę Pakxe?
Pierwsze miejsce, które polecamy to Pizzeria w Pakxe. Zapewne swoją trasę zaczniesz z tego miasta, więc jeśli zgłodniejesz wstąp do Dok Mai Lao Caffe’ Restaurant. Jest ona prowadzona przez Włocha, ceny są zdecydowanie wyższe, ale jedzenie pyszne.
Jeśli nie masz ochoty na Pizze, to może skusisz się na indyjską kuchnie, wtedy zajrzyj do Hasan Indian Restaurant. Jest ona trochę schowana i mieliśmy problem z dotarciem do niej. Trzeba trochę pokrążyć między uliczkami.
Jadąc w stronę wodospadów Tad Fane i Tad Guang warto zatrzymać się na kawę w Bolaven Plateau Coffee Producers Cooperative Cafe. Mają całkiem sporych rozmiarów ogród, a także plantację. Jadąc dalej w kierunku na wschód, warto zatrzymać się w AGRO Cafe, można tam wypić pyszną kawę oraz zjeść w dobrej cenie posiłek.
W Tad Lao wstąp koniecznie na przeogromne naleśniki do Mama Pap . Kultowe miejsce, które wszyscy odwiedzają.
Ubezpieczenie podróżne – dlaczego warto?
Podróżując po Laosie, szczególnie na pętli Pakse, pokonujesz setki kilometrów skuterem lub motocyklem, często w górskich i mniej uczęszczanych rejonach. W razie wypadku czy choroby koszty leczenia dla obcokrajowców potrafią być bardzo wysokie. Dlatego zawsze warto mieć aktualne ubezpieczenie podróżne obejmujące sporty motorowe oraz transport medyczny. Dzięki temu unikniesz stresu i nieprzewidzianych wydatków.
Sprawdź i porównaj najlepsze oferty na rankomat.pl – w kilka minut znajdziesz polisę dopasowaną do swojej trasy i budżetu.
Podsumowanie
Pętla Pakse to jedna z tych tras, które pokazują Laos od zupełnie innej strony – pełnej wodospadów, plantacji kawy i spokojnych wiosek, gdzie czas płynie wolniej. To świetna opcja, jeśli po Luang Prabang i Vang Vieng masz ochotę zobaczyć mniej turystyczny rejon kraju. Warto zaplanować tu minimum 3–4 dni, żeby bez pośpiechu odwiedzić Tad Fane, Tad Yuang, Tad Lo i inne perełki płaskowyżu Bolaven.
Jeśli chcesz ułożyć sobie pełną trasę po kraju, zajrzyj też do naszego przewodnika Laos – informacje praktyczne oraz opisu naszej wizyty w krainie 4000 wysp w Laosie nad Mekongiem. Gwarantujemy, że po takiej podróży Laos na długo zostanie w Twoim sercu.
Gotowy na swoją przygodę? Spakuj plecak, zarezerwuj skuter i ruszaj na pętlę Pakse – a potem wróć i podziel się w komentarzu swoimi wrażeniami!
Pętla Pakse i Bolaven Plateau – najczęstsze pytania (FAQ)
➡ W którym kraju znajduje się wodospad Tad Fane?
W Laosie, na płaskowyżu Bolaven, w prowincji Champasak. Najbliżej stąd do miasteczek Paksong i Pakse.
➡ Gdzie znajduje się płaskowyż Bolaven?
Na południu Laosu, głównie w prowincjach Champasak, Salavan i Sekong. To region między Pakse, Paksong i Attapeu – serce trasy „pętla Pakse”.
➡ Jaki klimat panuje na płaskowyżu Bolaven?
Chłodniejszy i bardziej wilgotny niż na nizinach. Pora sucha trwa zwykle od XI do III, pora deszczowa od V do X. Rejon Tad Fane bywa chłodny i deszczowy, a niżej położone Tad Lo – cieplejsze i suchsze.
Jak podróżować odpowiedzialnie
Podróżując po pętli Pakse i płaskowyżu Bolaven, pamiętaj, że odwiedzasz miejsca, w których codzienne życie toczy się swoim naturalnym rytmem. Szanuj lokalnych mieszkańców – uśmiech i „sabaidee” (cześć po laotańsku) potrafią otworzyć wiele drzwi. Nie zostawiaj śmieci, szczególnie przy wodospadach i w lasach. Jeśli robisz zdjęcia ludziom, zapytaj o zgodę – szczególnie w wioskach, gdzie turystów jest niewielu. Kupując kawę czy rękodzieło bezpośrednio od lokalnych producentów, wspierasz ich gospodarkę. A podczas jazdy skuterem pamiętaj o kasku – nie tylko dla bezpieczeństwa, ale też dlatego, że w Laosie to obowiązek.
✍️ O autorach: Agata i Paweł z Apetyt na Podróż
Pętla Pakse to jedna z najlepszych tras objazdowych w Laosie — wodospady, świątynie, plantacje kawy i spokojne drogi z dala od turystycznego zgiełku. 🇱🇦
W tym wpisie dzielimy się przebiegiem trasy, praktycznymi wskazówkami i miejscami, które warto uwzględnić podczas przejazdu.
ℹ️ Wszystkie treści powstają na podstawie realnej podróży — bez sponsorów, w rzetelnym i prostym stylu.
Poznaj nas bliżej 👉 O nas
*Mała prośba – jeśli uważasz, że artykuł jest pomocny i chciałabyś/chciałbyś nam wynagrodzić pracę nad blogiem, a zamierzasz wynająć auto, kupić bilet przez aplikację czy zarezerwować nocleg to skorzystaj z linków w tym artykule (linki afiliacyjne). Ty zapłacisz dokładnie tyle samo, a my dostaniemy od danej strony drobną prowizję, motywującą nas do dalszego rozwijania bloga.
Dziękujemy z góry!